fbpx

Rok 2019 może okazać się niezwykle ważny dla fotowoltaiki w Polsce. 1 stycznia weszła w życie tzw. ulga termomodernizacyjna. Minister Jadwiga Emilewicz deklaruje, że jeszcze w lutym poznamy wykaz regulacji niezbędnych do realizacji programu Energia Plus. Sytuację śledzi Instytut Energetyki Odnawialnej, który  rozpoczyna prace nad VII już edycją raportu „Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2019”. Zakres merytoryczny tegorocznej edycji ma skupiać się zwłaszcza na rynku farm fotowoltaicznych, rynku postumentów indywidualnych i biznesowych, a także rynku technologii, usług oraz finansowania.

 

Ulga termomodernizacyjna

 

Wzrastająca popularność instalacji fotowoltaicznych to nie tylko dowód na poszanowanie środowiska naturalnego. Ważną rolę odgrywa także ekonomia, a ściślej – możliwość zredukowania kosztów ponoszonych na energię elektryczną. Sugestie podwyżek cen prądu sprawiają, że temat powraca ostatnio szczególnie często. Problem dość wysokich cen instalacji może być rozwiązany dzięki zmianom prawnym, które weszły w życie z początkiem bieżącego roku. Ulga termomodernizacyjna, nowe rozwiązanie w polskim systemie podatkowym, ma wspomóc działania zorientowane na walkę ze smogiem.

Rozporządzenie umożliwia osobom fizycznym odliczenie od podatku dochodowego wydatków poniesionych na panele słoneczne wraz z osprzętem oraz montaż instalacji. Wydatki należy udokumentować fakturami. Odliczenie nie może przekroczyć kwoty 53 tysięcy złotych. W przypadku, gdy kwota odliczenia nie została pokryta w rocznym dochodzie, podatnik ma prawo odliczać resztę w następnych zeznaniach podatkowych, jednak nie dłużej niż przez 6 lat. Odliczenie podatku nastąpi zarówno w przypadku rozliczenia według skali podatkowej (stawka 18% i 32%), jak również według podatku liniowego oraz ryczałtu. Ulga nie obejmuje podatników, którzy korzystali z innej państwowej pomocy na realizację przedsięwzięcia termomodernizacyjnego. Przysługiwać będzie natomiast także tym, którzy rozpoczęli już prace związane z termomodernizacją. Mogą oni odliczać wydatki poniesione od 1 stycznia 2019 roku.

 

Energia Plus

 

Program Energia Plus ma upowszechniać instalacje fotowoltaiczne i mikroelektrownie wodne, czyli nowoczesne technologie oparte na modelu prosumenckim (konsument ma produkować energię – głównie na własne potrzeby, z możliwością sprzedaży nadwyżek do sieci). Ważną zmianą jest rozszerzenie statusu prosumenta na jednostki samorządu terytorialnego oraz małe i średnie firmy. Dzięki tej decyzji instalacje fotowoltaiczne założone np. przez jednostki samorządu terytorialnego przyniosą realne oszczędności. Ten, kto zdecyduje się na to rozwiązanie, będzie mógł zredukować koszty energii o 20-30%.  Zmianom mają sprzyjać modyfikacje organizacyjne upraszczające planowane procedury oraz zrównanie wysokości podatku VAT na poziomie 8% dla wszystkich inwestycji, które łączą się z fotowoltaiką prosumencką.

Minister Jadwiga Emilewicz, szefowa międzynarodowego zespołu d.s. energii prosumenckiej, podkreśla ponadto, że koszty instalacji fotowoltaicznych uległy w ostatnich 3 latach znacznemu obniżeniu. Jedną z przyczyn spadku cen stało się zniesienie ceł przez KE na panele fotowoltaiczne.

Plany rządzących są bardzo ambitne, choć nie wszyscy zainteresowani przyjmują je z równym entuzjazmem. Energia Plus ma zainicjować masowe inwestycje w prosumenckie, odnawialne źródła energii. Minister nauki Jarosław Gowin poinformował, że polskich prosumentów będzie można liczyć w milionach, program ma bowiem dotyczyć zwłaszcza 5 milionów domów jednorodzinnych.

 

Optymistyczne prognozy IEO

 

Pierwsze aukcje OZE dla instalacji fotowoltaicznych miały miejsce w grudniu 2016 roku, dwie kolejne w następnych latach. W rezultacie podjętych działań wzrosło tempo przyrostu mocy w farmach fotowoltaicznych. Stąd twierdzenie ekspertów, że będą one dominować w w systemie aukcyjnym już od bieżącego roku. Do czerwca planowana jest realizacja projektów z II aukcji. Szacunki IEO napawają optymizmem. W efekcie trzech przeprowadzonych aukcji do II kw. 2020 roku mają powstać instalacje o łącznej mocy sięgającej niemal 0,9 GW. Obok nich pojawiają się instalacje prosumenckie i autoproducenckie, zbliżające się do progu 300 MW mocy zainstalowanej.

W ubiegłorocznym raporcie IEO zakładano, że z końcem 2020 roku łączna moc zainstalowana w fotowoltaice wyniesie ponad 1,2 GW, co zostało określone jako bardzo dobry wynik. W rezultacie fotowoltaika mogłaby wyjść z niszy i stać się drugą krajową technologią OZE pod względem mocy zainstalowanej. Nie zakładano jednak wówczas opcji dodatkowego wsparcia, które prawdopodobnie przyniosą m.in. planowana aukcja  na 2019 rok, która może zakontraktować 1,6 GW, przyrost mocy w segmencie commercial, czy też program Energia plus. Według optymistycznych scenariuszy 1,2 GW wzrośnie  nawet do 3,2 GW.